Człowiek,
Otoczony tępą manią,
Dążeń do ideałów - własnych
Poprawy - ulepszeń
wewnętrznych wartości
zewnętrznych widoków siebie
zostawia przestrzeń
Małe odbicie pragnień
Dostępne dla jego "widzi mi się"
Człowiek,
Zamknięty w pudełku
Własnych marzeń - sennych perwersji
Szęściem - beztroską
Odbija nielegalność świata
Kreując własną gwiazdę
Na bezkresie niebios
Marzy - marzy - marzy
Człowiek,
Mijający z duchem czasu
Kreujący tożsamość - własną
Rozwija skrzydła feniksa po omacku
trwa w wyniosłości swego istnienia
trwa w chwili upojenia
A potem na codzień
Spada - docenia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarz:
... no no, ładnie, hmmm nawet bardzo, Robert nie znałam Ciebie od tej strony :)
Prześlij komentarz