środa, 12 marca 2008

baletnica

wylewa z siebie słowa
jak turbina odrzutowa
przedziera sie zgrabnie po niewidzialnej płaszczyźnie
z manekinem wokół lawiruje
obróci słowami i tak zachachmęci
że wzrok nie dotsrzeże
ucho nie dosłucha
a ona na stópkach, na paluszkach
delikatnie truchta

tańczy z emocjami
igraszki sobie urządza
baletnica - prima nova
we mnie dreszcze wzbudza
jest groźna

zmienna jest jej posać
gdy źle zatańczy z tobą
i kręci się
i nęci się
a potem wybucha nowa fala
gracji w rozkosznym stylu
i znów na stópkach, na paluszkach
po cieńszej linii truchta

pogrywa z ludźmi
w pole często wpuszcza
baletnica - lordinnia sadów zielonych
dla siebie tylko tańczy
hiena

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

bravo ... hiena godna podziwu.