Tik Tak... Tik Tak... Tik Tak...
Horyzont zmienia się w monotonię czasu i ciszy...
Tik Tak... Tik Tak... Tik Tak...
Informujemy uprzejmnie, że minęła kolejna minuta życia,
-jakbym tego nie wiedział-
Tik Tak... Tik Tak... Tik Tak...
nieustanność - milionowy przebieg wskazówki
-lepiej jak w starym mercedesie-
Tik Tak... Tik Tak... Tik Tak...
jakby w głowie młoteczki uderzały puk puk...
taniec z czasem
Tik Tak... Tik Tak... Tik Tak...
jak informacje; upływa młodość ciała
dziękujemy za sekundnik i lustro
Tik Tak... Tik Tak... Tik Tak...
mnie rozpier..ala.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

4 komentarze:
Ach.... to Ty jesteś Pan Tik Tak ;)
raczej przeciwieństwem,
anty Tik-Takiem
"anty Tik Tak"...hm...taki bezczas??? ;)
idea anty Tik-Taka wzięła się z cykania, w sensie dźwięku, jaki wydaje zegarek. "Bezczas" -choć brzmi ciekawie- jest zbyt piekny żeby był prawdziwy.
Prześlij komentarz