Przezywałem wszystkie troski
Zabłąkany wśród zagubionych wartości
Wspomnienie nocy, kiedy w samotności
Próbowałem pożegnać cię na zawsze
Walcząc z siłą miłości
Wspomnienie nocy, kiedy w samotności
Żadne słowo nie leczyło rany
Którą dzięki tobie w sobie nosze?
Wspomnienie nocy, kiedy po raz pierwszy
Nie mogąc zasnąć szukałem sposobu
By przywrócić twoje oblicze
Wspomnienie nocy, kiedy po raz pierwszy
Zasłaniałem twarz chusta
By ukryć potępienie i wstyd
Wspomnienie nocy, kiedy po raz pierwszy
Ocierałem z policzków łzy goryczy
By zapomnieć, kim jesteś?
Wspomnienie nocy, kiedy?
Świat stal się mym brzemieniem
I z żalem go w sercu trzymam
Wspomnienie nocy, kiedy?
Przewracając martwymi oczyma
Ujrzałem nowego życia źrenicę...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz