środa, 10 października 2007

Odwiedziny

Mówisz mi ja, na chwileczkę

Wejdę i już mnie nie ma,

Nie będę przeszkadzać,

Obiecuję, będę cichutko jak myszka.

Otwieram znów serce,

Mimo, że nie jesteś w nim gościem,

Nie umiem się zamknąć,

Choć wiem, że tak prościej.

Zaskakujesz mnie pytaniem:

Czy zmieniłbyś wszystko?

I sprawiasz, że czuję

Twą zakłamaną bliskość.

Mijają godziny, a ciebie już nie ma,

Odeszłaś skąd przyszłaś,

Zostaję, lecz już inny jestem

Z pamięci mej nie wyszłaś!

Mówisz mi ja, na chwileczkę

Nie odwiedzaj mnie proszę,

Lub zostań jeśli chcesz,

A ja się wyniosę!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

uroniłam łezkę, malutką ale łezkę. Złapało mnie za serce i trzyma ... ściska można powiedzieć ... pięknie szeptasz

szept pisze...

czas pokazuje że mamy nieskazitelne dusze