Wejdę i już mnie nie ma,
Nie będę przeszkadzać,
Obiecuję, będę cichutko jak myszka.
Otwieram znów serce,
Mimo, że nie jesteś w nim gościem,
Nie umiem się zamknąć,
Choć wiem, że tak prościej.
Zaskakujesz mnie pytaniem:
Czy zmieniłbyś wszystko?
I sprawiasz, że czuję
Twą zakłamaną bliskość.
Mijają godziny, a ciebie już nie ma,
Odeszłaś skąd przyszłaś,
Zostaję, lecz już inny jestem
Z pamięci mej nie wyszłaś!
Mówisz mi ja, na chwileczkę
Nie odwiedzaj mnie proszę,
Lub zostań jeśli chcesz,
A ja się wyniosę!

2 komentarze:
uroniłam łezkę, malutką ale łezkę. Złapało mnie za serce i trzyma ... ściska można powiedzieć ... pięknie szeptasz
czas pokazuje że mamy nieskazitelne dusze
Prześlij komentarz